O autorze
Torunianka, za młodu wyrwana z korzeniami i przesadzona do USA. Powróciła aby realizować swoje marzenia i oddawać się swoim hobby. Absolwentka Portland Community College, ponadto studiowała na Portland State University.

Maj w ogrodzie

bmw
No i mamy maj, najpiękniejszy miesiąc w roku, kiedy wszystko zaczyna kwitnąć, wszystko zaczyna się zielenić, ptaki pięknie śpiewają, a dzień robi się coraz dłuższy. Po prostu poezja.

Od początku maja można przystąpić do wysiewu ogórków przeznaczonych na rozsady. W maju wysiewa się także kukurydzę, Po zimnych ogrodnikach i zimnej Zośce można już sadzić pomidory, cukinię, paprykę i dynię.
W pierwszej połowie maja możemy jeszcze wysiewać niektóre letnie kwiaty jednoroczne, takie jak astry, aksamitki, cynie.



W maju możemy nadal przesadzać i dzielić byliny, pamiętajmy przy tym, aby przyciąć zbyt mocno rozrośnięte, nadziemne części roślin.
Byliny, które wypuściły już młode pędy należy zabezpieczyć przed nocnymi chłodami.
Po okresie "zimnych ogrodników", czyli od połowy maja, rośliny w pojemnikach przenosimy z pomieszczenia, w którym zimowały na ich letnie stanowiska na balkonie czy tarasie. Również po "zimnych ogrodnikach" możemy już bezpiecznie wybrać się na zakupy i posadzić rośliny do balkonowych skrzynek.
Nastała pora zbierania szparagów, szczawiu i rabarbaru. Szparagi to dobre i cenne warzywo, aż szkoda, że można się nim delektować tak krótko. Korzystajmy, więc, ile się da, bo za miesiąc będzie już po zbiorach.



Połowa maja to najdogodniejszy moment na zawieszenie pułapek wabiących owady, których gąsienice żerują w zawiązkach i owocach.

Grusze mogą zostać zaatakowane przez grzyba powodującego rdzę gruszy. W takim przypadku rośliny spryskuje się preparatami takimi samymi jak do walki z parchem, np. Zato 50 WG, Delan 700 WG, Kaptan 50 WP. Jeżeli choroba występuje, pamiętajmy aby w poblizu sadu nie uprawiać jałowców sabińskich, które są pośrednimi żywicielami patogena powodującego rdzę.

Ładna pogoda sprzyja pojawieniu się mszyc. Aby się z nimi uporać, zabiegi ochronne rozpoczynamy gdy tylko pojawią się pierwsze kolonie tego szkodnika. Przede wszystkim usuwamy najsilniej porażone liście i wierzchołki pędów z koloniami mszyc. Przeprowadzamy oprysk wyciągiem z pokrzywy, czosnku lub cebuli.

Z dnia na dzień działka z szarej, nijakiej zamieniła się w oazę zieleni. Oazę wypełnioną śpiewem ptaków. Ostatnio zaobserwowałam rudziki, szpaki, nieodłączne sikorki i sójki. Kwitnące krzewy i drzewa oblegają trzmiele, pszczoły i osy. Późnym popołudniem, kiedy robi się naprawdę cicho, uwielbiam usiąść na tarasie i wsłuchiwać się w ten nieustający odgłos brzęczenia owadów. Moja działka zaliczana jest do ogrodów ekologicznych. Nie stosuję na niej żadnych substancji chemicznych, ani do oprysków, ani do nawożenia, ani do zwalczania szkodników. Chyba właśnie, dlatego jest tak oblegana przez owady, ptaki i inne mniej lub bardziej pożyteczne zwierzątka.

Maj to nie tylko miesiąc kwitnienia kwiatów, krzewów i drzew, to również miesiąc inwazji chwastów i wszelkiej maści szkodników.

Trwa ładowanie komentarzy...